powiem tak że miałem kiedyś e32 730 potem 750,było kiedyś e38 740i a teraz mam e65 745i.Użuwam jej non stop po mieście i w trasy.Nie ma dnia żebym nie jechał.Wg.mnie na E65 nie powinien sie porywać ten co ogląda złotówke 3 razy zanim ją wyda.Bez urazy...E65 to wspaniałe auto które daje dużo frajdy ale i duuużo wymaga nieraz.Więc jak kogoś nieraz nie boli nagły wydatek typu rura,uszczelniacze,skrzynia czy magiel to niech bierze e65.Ja akurat trafiłem fajny egzemplaż 3 lata temu i tylko zrobiłem rurke od wody i jest git.Wiadomo że zawieszenie czy opony lecą podobnie tu i tu.Komfortowo e65 i e38 są bardzo podobne,w prowadzeniu e65 bije o głowe e38 dzieki DD.Z EDC jest bajka tu i tu ale jak działa poprawnie.Dla poruwnania kolega ma e38 4.0D i koszty ma mega wielkie.Co chwile jakiś wtrysk,nastawnik turbo i wiśenka na torcie czyli turbo,które do wyjęcia trzeba motorek wyjmować.Nowe ok.7-8tyś a używek zero.Jadąc nad może razem moja na lpg chodziła o niebo lepiej i taniej wychodziło.Mając 45tyś można e65 upolować fajną,ale musi być pieszczona jak kobieta.Ja jak robiłem rurke to zmieniłem profilaktycznie pompe wody+zbiorniczek+kpl.przewodów od chłodnicy żeby mieć z tym spokuj na długo.Jak padała mi 1 cewka to założyłem 8 nowych,czy jak wyjdzie wachacz z prawej to zmieniam i lewej,po to żeby być pewny swego auta.Nie miałem rolet w dżwiach czy szadoł ale założyłem za pare tyś pln. tak bym wyliczał....I jak bym chciał teraz ją sprzedać to za ok 40tyś.Więc można trafić zadbaną tylko trzeba szukac i szukać.