Uważam że, żeby wyjść z twarzą, powinien pokryć połowę kosztów dołożenia reduktora. Mówię "dołożenia" bo przecież sam reduktor "wiosny nie czyni" :p trzeba zrobić trójnik przewodu gazowego, upchnąć to wszystko, wężę itp, itd.
Dawaj znać co z tego wyjdzie :)




Odpowiedz z cytatem

