Odświeżam nieco temat :)

Moja głowica okazała się być kupą... nie powiem czego :razz: i za jej kompletną naprawę poproszono mnie grzecznie o 1300zł, więc równie grzecznie podziękowałem i poszukałem innej głowicy Dziś upolowałem jedną, jest już po planowaniu, wymianie uszczelniaczy i dotarciu gniazd zaworowych... od godziny jest u mechanika i czeka na jutrzejszy montaż.

O postępach będę informował na bieżąco :)
Pozdrawiam