Podwyższenie temperatury pracy to większa sprawność, czyli mniejsze spalanie. Wydaje mi się, że to był jedyny powód tej modyfikacji, chyba, że już wtedy myśleli o pogorszeniu niezawodności silników.
Pomijając już fakt, że dla trwałości gumy różnica 15 stopni to kolosalna różnica.




Odpowiedz z cytatem
