Dzisiaj uzupełniłem poziom płynu w sumie weszło nie wiele i pojechałem na miasto temperatura niby była ok skakała między 102 a 113 stopni czasem podskoczyła do 118 ale zaraz spadała ale niestety brak ogrzewania. Jak dojechałem na parking lekko odkręciłem korek wlewu płynu na odpalonym aucie i poszło trochę powietrza a jak zaczął lecieć płyn to zakręciłem korek i zgasiłem auto. Przy powrocie do domu temperatura ok i nawet ogrzewanie działało ale mam wrażenie że nie grzało tak jak powinno. Czy to dalej wina odpowietrzenia czy czegoś innego? Aha i czy wyjaśni mi ktoś czy odpowietrzać na obiegu wewnętrznym czy zewnętrznym i jak działa ten przycisk od zmiany obiegu bo w sumie ma jakby trzy pozycje bo są na nim dwie kontrolki albo można je całkiem zgasić.