Przed rotingerami miałem tarcze oryginalne z klockami ceramicznymi hamowanie z prędkości 150-170km/h było idealne z wyższych prędkości zaczynał się dyskomfort z pewną wibracją.
Po zamontowaniu rotingerów ( pomiar zegarowy ok.) bicie pod czas hamowania straszne, podejrzana okazała się maglownica, po wymianie listwy, drążków, końcówek i ustawieniu geometrii hamulec igła.
Podkreślam że na poprzednik tarczach było w prawie ok.




