Tego nie widziałem, ale ogólnie ceramiczne klocki (które zresztą z ceramiką nie mają nic wspólnego poza nazwą i jest to nabijanie klienta pięknymi nazwami sportowo-brzmiącymi) uważam, że są mocno przereklamowane. Poza tym, że nie pylą, to ponoć ich sprawność jest sporo gorsza (niższy współczynnik tarcia). Fading tak samo jest przereklamowany, bo większość aut i tak zagotuje płyn hamulcowy i tym sposobem nie będzie hamowania.
Wrzuciłem już nowe klocki, ale jeszcze na test za wcześnie. Będę je docierał kilka dni, więc pewnie dopiero w okolicach weekendu będę wiedział, czy dało to jakiś skutek.
Mam pewne podejrzenie, że mam przegrzane tarcze (kolor), ale to wrzucę jak porobię sensowne fotki, bo nie wiem, czy to nie pozostałość po klockach. Nie ma to jednak specjalnie sensu, bo biłoby przy mocnym hamowaniu, a nie bije.




