Żeście się rozpisali, że aż chyba mi się znów tarcze pokrzywiły wrr
Żeście się rozpisali, że aż chyba mi się znów tarcze pokrzywiły wrr
mi w ubiegły poniedziałek...zimmermany, zrobiły prawie 60 tyś, więc nie wiem, czy się cieszyć, czy psioczyć. W sumie rantu nie miały wielkiego.
W W124, także zamówiłem oryginały teraz, zobaczymy jak pociągną. Jak się dużo jeździ to jakaś zmora z tymi hamulcami, przez ostatnie 100k będę trzeci raz wymieniał.
Ostatnio edytowane przez ttrol ; 11-03-2017 o 19:42
pozdrawiam Bartek
Ja przetoczę znów i tyle - nie chce mi się wymieniać, bez sensu.
U mnie bije jak biło na letnim komplecie kół (a może i nawet trochę mocniej)... Właśnie wróciłem z autostrady. Leciutko przycisnę - nic; mocniej i dużo mocniej - wibruje aż strach mnie bierze; wciskam mocno i bardzo mocno - bez bicia.
Lekka paranoja jest w tym modelu z wibracjami. Odkąd pamiętam, to się z nimi użeram.
Ostatnio edytowane przez HTN ; 11-03-2017 o 20:14
A u mnie bije jak lekko nacisne, jak docisne to przestaje. Wymienilem tuleje wahacza ukosnego, kompletny wahacz poprzeczny, lacznik stabilizatora i wychodzi na to ze zimmermanny po 5tys km po autostradzie sie wygiely.
Na prawdę tracę już pomysły co wy robicie nie tak, że wam tarcze "wygina" dlaczego ja sam przerobiłem więcej przypadków niż użytkowników tu na forum i ani jednego problemu a tu co chwile nowa osoba się pojawia z problemem bicia podczas hamowania ?
Fabryka też montuje tarcze i nie ma problemów a jak potem ktoś zmieni tarcze na nowe to się pojawiają cuda...
Bo to pewnie nie wina tarcz ;) uwidaczniają się najprawdopodobniej ukryte luzy w zawiasie.
Jak jesteś pewny Meyle, to idź w Meyle. Ja wymieniłem swego czasu komplet (drążki + końcówki) na FEBI i roku nie wytrzymały. Od tamtej pory wjechał komplet Lemiego i mam spokój. Minął już ponad rok od wymiany i około 20k km.
U mnie banany są wymienione na Meyle. Twarde są wściekle, także na pewno trzymają jak trzeba (w przeciwieństwie do poprzednich Mapco). Teraz mam w planie następujące akcje:
- wymiana klocków, bo mam Deckermann i mogą być do kitu
- wymiana wahaczy poprzecznych
- wymiana drążków z końcówkami
- dam se siana i przyspieszę zmianę na Mercedesa S ;)
Zrobiłem też test na niedociążonej osi - hamuję lewą nogą, podczas gdy prawą wciskam gaz. Wibracje są przy mocniejszym naciśnięciu hamulca; wcześniej nic.
EDIT 12.03.2016:
Zanurkowałem dzisiaj pod auto, poszarpałem... Nic nie słychać. Złapałem jednak za wałek od przekładni kierowniczej (spod maski) i pokręciłem lewa-prawa... Jakby lekki luz i stuk, ale wydawało mi się, że to normalny luz na maglu, choć jakby bardziej od strony pasażera. Przekręciłem kierownicę max w prawo i znowu nura pod maskę, za wałek od przekładni i ewidetnie bije po prawej stronie. Jakiś trop jest, więc wymienię drążki z końcówkami i zobaczymy. Szarpaki jednak nic nie wykazywały. Przewidywalny koszt operacji:
- 380zł x drążek z końcówką Meyle
- 300zł ustawienia zbieżności (niemieckie ceny)
Jest też opcja kupić Lemfordera, ale jest on sporo droższy - 560zł za komplet.
Można jeszcze pomieszać - np. drążek Lemforderi końcówka Meyle i to wyjdzie 393zł.
Końcówki Lemfordera są brutalnie drogie - 400zł.
Ostatnio edytowane przez HTN ; 12-03-2017 o 12:48
Pod silnikiem jest metalowa płyta - takie jakby wzmocnienie. Coś mi ostatnio zgrzytało mega i myślałem, że to znów banan ale się okazało że trzeba było ją mocno dokręcić i nie wiem na 100% czy Ona nie spowodowała uczucia bicia podczas hamowania, bo po "naprawie" jakby już było ok hmm
Jak będe pewny to dam znać, ale ostatnio mega mało jeżdżę 7er.
Dzisiaj spędziłem sporo czasu pod autem, szarpałem na różne strony, podnosiłem, przekręcałem, porozbierałem osłony od drążków... Nic nie znalazłem. Jedyny luz/stuk, to jak kręcę kołem przód-tył 1mm w tą i w tamtą - wtedy klocek leciutko stuka (to normalne), nic poza tym. Ponownie sprawdziłem bicie tarcz i ponownie wyszło 0,02mm, zero pęknięć, wszystko ładne, równo obrobione... Nie mam pomysłu co to może być. Czekam na nowe klocki. Wrzucę je i wtedy zobaczę, choć wątpię szczerze, że to one, bo z takim przypadkiem nigdy się nie spotkałem.