Witam Panowie .Dzięki za podpowiedz dużo mi dała posprawdzałem to co napisaliście pompka chodzi ale tylko na mostku (30,87) przekaznik nie reaguje jak kręce rozrusznikiem może ktoś z was spotkał się z takim czymś może jest coś po drodze co nie puszcza napięcia na przekaznik.Napiszcie mi coś może ktoś po schemacie dojdzie.I tak jeśli tego nie ogarne to będe musiał cholować do elektryka nie będzie już wyjścia narazie chce sam to rozkminić.Może ktoś mieszka w okolicy co kuma elektryke i pomoże mi postawie zajebiste piwo.Dzięki za pomoc czekam na podpowiedzi.
PS; BOSS głupie uwagi zatrzymaj sobie na pamiątke pozdrawiam:):) chcę się czegoś dowiedzieć a TY wyskakujesz mi z błedami wale to!
Jeżeli pompka działa po zmostkowaniu pinów 30 i 87, a nie działa kiedy przekaźnik powinien mostkować te piny to być może to właśnie przekaźnik jest uszkodzony. Spawdzałeś przekaźnik na krótko lub podmieniałeś go ze sprawnym?
p.s. ode mnie - moderator nie miał nic złego na myśli.
Zwyczajnie, lepiej (łatwiej) czyta się posta, który nie ma błędów. Jak Ty "walisz" błędy to ktoś może "walić" problem jaki masz z autem. Nie będzie nawet czytał twojego posta, bo uzna, że to strata czasu żeby sobie głowę łamać o co tak naprawdę chodzi autorowi.
podmień przekaźnik i sprawdź - możesz nawet na szrocie znaleźć z 15 przekaźników i któryś będzie działać chwilowo albo do usranej śmierci - póki tego nie zrobisz nie ma sensu zawozić do elektryka - możesz rozbebeszyć swój przekaźnik ( ściągnąć plastik ), chwyć go w paluchy i niech ktoś kręci, albo zawinąć go taśma i samemu zapalić - tak sprawdzałem u siebie i winowajcą był przekaźnik.