jednak utwierdza mnie to w przekonaniu ze nie ma reguły na to, czytajac to co kolega napisal wyzej a co sam doświadczyłem, a mianowicie: kupilem ladna coupetke 318is za 8,5tys klima, m pak wsio sprawne szukalem jej dosyc dlugo, na poczatku chodzila dobrze pozniej po roku sie sypnela. po tym zdazeniu nie mialem za wiele $ szukalem czegokolwiek byle tylko bmw, nie liczyl sie silnik nadwozie...., znalazlem 91rok 2.0 za ktore zaplacilem 4tys, przez 2 lata wymienilem... łozysko w kole przednim od kierowcy, oraz olej. po 2 latach sprzedalem ja poniewaz treoche nazbieralem i szukalem 2.8 w necie tez opini kupa ze dobre 2.8 to kosztuje, a ja kupilem za 5.5tys i tez smigał, silnik by zdrowy jedynie do dopracowania rzeczy typu porysowany lakier, brak listw, jakies obdrapane felgi, kiedy zaczalem ja robic sprzedalem ale nie ze wzgledu na to ze sie psula lecz na fakt ze to byl sedan, a ja szukalem coupe, i kupilem 325 za 6700zł, a byla na glebie, na ori bbs rs 17x7.5 cosmoschwarz, sportsitze w polskorze wsio oczywiscie sprawne. wszystko oczywiscie w nadwoziu e36, a jesli ktos mysli ze moze jakies parchy to moze dodac fotki.
pisze to wszystko dlatego żeby przedstawić mój tok myslenia i fakty ktorymi sie kieruje, ponieważ auto za ktore zaplacilem wiecej bylo niewypalem a kupione tanio kierujac sie jedynie piorytetem zdrowa podloga dobrze pracujacy silnik, skrzynia reszte ogarne najlepiej na tym wyszedlem, dlatego tez pytam czy ktos moze zna ta e38 :)





Odpowiedz z cytatem