Pamiętam jak stała taka kiedys u mojego ojca w warsztacie. Gość mówi że cos sie tam dzieje z silnikiem. Otworzył maskę i w tym momencie lekko zawiał wiatr. Jeszcze nie widziałem żeby maska się tak wyginała na wietrze. O dziwo mimo tego, że wiatr ją prawie zwinął w rulonik to potem wróciła do pierwotnego kształtu i gośc normalnie ja zamknął.
Taaak byłem pod wrażeniem :D




Odpowiedz z cytatem