Zamek ogarniety..
Bez WD40 sie nie obylo... nie chcialem go calkiem rozbierac dlatego wymarnowalem chyba z pol butelki WD aby go rozruszac i wyczyscic...
Nie spodziewalem się że tyle syfu moze tam siedziec..
Po tym zabiegu potraktowalem go smarem do zamkow firmy WURTH..
Mam nadzieje ze juz wiecej nie bede musial dostawac sie do bagaznika dziwnymi sposobami kiedy aku padnie... tylko kulturalnie z kluczyka go otworzę ;)