Stare lampy idą w odstawkę, z auta będę powoli robił wersję poliftową. Zaczynam od przodu - mam już lampy, przez weekend rozebrałem je, wyczyściłem i poddałem małej przeróbce. Użyłem folii, żeby móc w razie czego wrócić do oryginalnego wyglądu. Folia to czarny szczotkowany metalik z palety 3M. Do tego okleiłem też próbnie część tylnej klapy bo byłem ciekaw jak nowy kolor będzie wyglądał na aucie.



Lampy zostają seryjne, żadnych ringów czy innych wynalazków. Dojdą jeszcze tylko co najwyżej krzyże w długich.