Silniki diesla M57N i M57N2 słyną z ogromnej niezawodności. W przypadku tego samochodu, koszty utrzymania są o wiele niższe niż przeciętnego diesla z grupy VAG czy jakiś dCi czy innych wynalazków. Jeżeli padają wtryski to strasznie rzadko, wręcz prawie nigdy. Koła dwumasowego po prostu nie ma, a jedyną wadą osprzetu tego silnika są klapki w kolektorze ssącym ktore bezproblemowo usuniesz. Pompka paliwa kosztuje 150 zł, a nie jak w starym oplu używana 2000 zł. Jedyną wadą, która sam aktualnie się borykam są nagminnie padające termostaty. Na konkurencyjnym forum (nazwę zachowam dla siebie) jest 20 stronicowy wątek o tym jak często potrafią ulegać awarii termostaty w tych silnikach. Nie są one przesadnie drogie, ale problematyczne... Przebiegi rzędu 300-400 tys w tych autach to norma, 200 tys. km to musi być jakiś ewenement. Kultura pracy dużo niższa niż w benzynie, ale spalanie w mieście przy sprawnych termostatach jest poniżej 10,5 l /100 km, w trasie 7. Dynamika jazdy na wysokim poziomie, po nowym programie który w mały sposób ingeruje w silnik z 3.0d wyciągasz 270 koni, wiec auto jest szybkie, a nawet bardzo stosunkowo do spalania. Natomiast czy e60 czy e65 to wybór należy do Ciebie. e65 jest duzo wieksze, przestronniejsze i bardziej dostojne. Moim zdaniem e60 jest przeznaczone dla ludzi młodszych. Awaryjnośc podobna, dużo komponentów jest wspólnych. Pozdrawiam Konrad




Odpowiedz z cytatem