Anatol
nie zamotałem się:) Piszę co myślę, nie będę tu godzinę układał posta. Odnośnie malowania, polerują u nas bo nie ma profesjonalnej komory bezpyłowej, a nie ze się nie poleruje, a jak mnie podpuszczasz :) to można malować i się maluje bez polerowania, jakość farby i ręki. Za nasze lokalne malowanie e38, dla mnie nie profesjonalne "kolega" z którym chodziłem do technikum, nie przyjaciel, krzyczy 5000zł netto. Nie wiedziałem że podsufitka jest osobno od słupków, zjechała mi podsufitka i w warsztacie mi zdjęli razem z słupkami. Chciałem dobrze odnowić, nie używkę, bo kolega w tym samym dniu podleciał swoją e38 i też mu zjechała, zatem uznałem że to ich przypadłość i trza to zrobić na nowo. Tak apropo to tu na forum znalazłem szukając 7 w macie zdjęcie z podpisem Anatol ze zlotu w Toruniu, nie wiem ile to już lat temu ale idę sobie na tej focie za autem :)

Roobs
tak już krótko mi osobiście to auto się podoba, być może dlatego ze nie widziałem lepszego tego modelu i doceniam ten wkład pracy bo sam dużo pracuje. Odnośnie za-morza to właśnie wróciłem z dyskusji z kolegą o autach z Irlandii na części i całych z USA. Podyskutowaliśmy trochę, jadą ludziska na patentach meldując się w USA i ściągają auta jakoś bez cła, tylko nie wiem jeszcze jak, ale za 30% ceny w Polsce wychodzi. Tak się podjarałem, ze chyba się przebranżuję :)