Chłopaki trochę polaczkujecie jak tendencyjne polaczki, u nas to norma. Praca kosztuje, robota jest to żmudna, tym bardziej iż widać roboczogodziny, których jest tam masa. Poza tym widzę iż robią klasyki, tak to nazwę, ale w stan jakim były/jeździły, bez tuningu. MA to na celu powrót auta do oryginalności. Zastanawiają mnie wasze wypowiedzi, obecnie jestem o krok przed robieniem e38. Co byście zrobili za te pieniądze ??? Wymięcie kilka elementów w ASO/ ceny bolą, choć nie wiem jak jest przy tym modelu. Jeżeli kupicie auto i zrobicie restaurację samej blachy itd to już jest siano kosmos. Dopytywałem się o rozebranie, konserwację i złożenie e38, taczka pieniędzy, drożej niż porządne e38 na alledrogo. Niekurzy nie wiedzą ile kosztuje profesjonalna renowacja albo profesjonalny swap. Praca widać na każdym etapie, chromy, lakier. Bardzo często słychać opinie iż coś jest drogie, co bym zrobił itp i nikt jakoś nie robi. I ja tu nie mówię o garażowych pracach do jakich wszyscy łącznie ze mną jesteśmy przyzwyczajeni u "Mietka". Mówię o firmach które legalnie zatrudniają ludzi, którzy się indywidualnie zajmują jakimś projektem, a nie w warsztatach ze stażystami z technikum samochodowego, którzy nie wiedzą co to moment i dokręcanie śruby z określonym momentem. Wystarczy zadzwonić do szanujących się firm oferujących jakość i już jesteśmy cenowo na marsie. Malowanie można zrobić za 3tys i za 20 tys itd. Poza tym uważam iż Pan z walizką pieniędzy na swój klasyk osobiście odwiedzając sprzedawcę zbija tą cenę, bo jest to cena wyjściowa. Moja wypowiedz jest czysto ogólna, nie znam się na tym modelu, czytałem tylko iż ich renowacja jest droga ze względu na stan jaki te modele "oferują" na dzień dzisiejszy, a swoją wypowiedz opieram na informacjach zdobytych na potrzeby prac e38.