Już nie mówiąc o tym że z tego co mi wiadomo to żarówka ksenonowa nagrzewa się dużo mocniej, tak więc rozpieprza w drobny mak odbłyśniki.
Regeneracja to najlepszy sposób jaki może być, ale kto będzie się tym trudził przecież. Demontaż, wysyłka, płacić za regenerację, kupować dobre markowe żarówki?
Eeee tam, przecież to bez sensu. Ksenon to je to! hohohoho