Ja również twierdze że czym kto jedzie nie ma nic do znaczenia... Kultura na drodze to podstawa i albo ją masz labo nie obojętnie czy jedziesz mietkiem, bmw czy trabantem.Wczoraj przejechałem 800 km i po de. jechało mi się bajka, przekroczyłem granice to to co się u nas na drogach wyrabia to jest szok-szkoda że nie mam wideorejestratora.