Już tak na zakończenie tematu.

Auto w 100% nie było takie jak w aukcji czy po przeczytaniu tematu na forum. M.in. ostro pordzewiałe doły drzwi, parę skaz lakieru nadające się tylko do malowania, elektrozawory (chyba), maglownica (śmieć) i jeszcze pare rzeczy.

Ale i tak opłacało się. Wg mnie auto godne dopieszczania, szkoda tylko, że manual, ale każy ma swoje upodobania.

I JESZCZE TAKA PROŚBA NA KONIEC:

Proszę wszystkich nie mówcie przy osobach, które chcą kupić wasze auto czegoś typu : "No chłopaki, szpere można założyć i bokiem, 1, 2 pi**a i lecisz bokiem".

Coś w tym stylu.... Ten kto ma wiedzieć o co chodzi - wie.