Dobra będzie ameliniowa blacha ryflowana (niestety kojarząca się z dresiarskimi "dywanikami" stylizowanymi właśnie na nią). Kupisz to za nieduże pieniądze w castoramie czy innym liroju merlinie, ładnie dotniesz i bezproblemowo dogniesz (ale pamiętaj: nie pomalujesz! : )). Są różne grubości.
Blacha stalowa byłaby bez wątpienia trwalsza, ale o wiele cięższa i trudniejsza w obróbce. Potem trzeba by było ją jeszcze zabezpieczać antykorozyjnie itd. Moim zdaniem amelinium wystarczy.
Kolega chyba po prostu nie zna:
http://www.youtube.com/watch?v=t8lnCA8PHJM




Odpowiedz z cytatem