Ale co się tak gryziecie? :P Ja 3 czy 4 lata temu kupiłem e38 728i z 96r w automacie i to tyle z bajerów, klima manualna, brak xenonów, brak skóry ale fotele elektryczne i kupiłem go za 13 tyś zł. i co? Wymieniłem tylko silnik xD hehehe. Racje ma jedna strona jak i druga, prawda jest taka że jakbym miał dużo więcej kasy to kupiłbym pewniaka jak nawet nie jechałbym po to do niemiec po wymarzoną 7kę ;) ale z racji tego że nie miałem zbyt wielkiego budżetu na start z przygodą 7ki wybrałem sobie taki egzemplarz który wyglądał jakoś, buda prosta i bez rdzy...aż do dziś. Po prostu rozbiłem sobie to na raty, bo po wymianie silnika jestem zadowolony, a w sumie niczego więcej mi nie brakuje w tym aucie, skórę sobie dołożyłem, wykonałem parę poprawek i tyle, ogólnie serwis i już. Więc tak jak piszę, jedni i drudzy mają rację, ale da się to jakoś wypośrodkować. Ale myślę że to tak jak z fan boyami smarfonów jedni kochają WindowsPhona inni Androida, a jeszcze inni iPhony. Od skrajności w skrajność ;P