Cytat Zamieszczone przez Thomsen1 Zobacz posta
coś mi sie wydaje że jazda z kumplami do roboty to chyba nie to samo co wyjazd z miasta A do B z ludzmi którzy nie są nawet znajomymi.
Dokładnie...masz rację...ale tu powstaje pytanie na kogo się trafi....:D I co potem jak przyjdzie jechać z kimś kawał drogi (w roli kierowcy)....choć nam kompan w podróży nie pasuje...:p
Grzecznie go wypraszamy...czy może kopa z auta i zostawiamy delikwenta gdzieś w lesie lub na autostradzie....?;)!!