Dokładnie...masz rację...ale tu powstaje pytanie na kogo się trafi....:D I co potem jak przyjdzie jechać z kimś kawał drogi (w roli kierowcy)....choć nam kompan w podróży nie pasuje...:p
Grzecznie go wypraszamy...czy może kopa z auta i zostawiamy delikwenta gdzieś w lesie lub na autostradzie....?;)!!





Odpowiedz z cytatem