W zasadzie to chyba wszystko zależy od oczekiwań co do auta... każdemu leży co innego - ja nie chciałbym 2.8 za żadne skarby, bo to motor, który moim zdaniem nadaje się do serii 3 a nie 7, tak samo nie chciałbym e38 bez pełnego wypasu - bo to już nigdy nie będzie to samo. No a co do silnika - większość przebiegów które robię, robię na trasie. Mając pod maską 4.4 nie martwię się o to czy zabraknie mi mocy pod górkę, albo o to, że jak trzeba depnąć to nie jedzie. Dla mnie E38 to ma być połączenie dużej mocy i ponadprzeciętnego komfortu. W 728 nie czuję się komfortowo przede wszystkim ze względu na brak mocy pod pedałem. Co do uzasadnienia ekonomicznego... no cóż... może jest to jakiś tam argument, ale za cholerę mnie nie przekonuje - chcesz oszczędnie, to kup sobie 520... w przypadku E38 niestety trzeba liczyć się z dużymi kosztami eksploatacji i prawda jest taka, że jeśli nie masz kilku koła na remont skrzyni, zawieszenia czy jakieś tam duperele przy silniku (przykładowo czujnik położenia wałka ok. 400 pln x2) to nie ma najmniejszego sensu pchać się w serię 7. To nie jest miejskie auto na zakupy i dojazdy do pracy 7 km dalej.
W skrócie: po co mi 728 które moim skromnym zdaniem nie jedzie tylko się toczy, w dodatku gołe jak corsa z salonu jeśli za każdym razem kiedy wsiądę do tego auta będzie mnie krew zalewać i będę się wkurzał zamiast czerpać z jazdy nim jakąś przyjemność.





Odpowiedz z cytatem