Nie popadałbym chyba aż w takie skrajności, bo zaraz powiemy że tarcze hamulcowe też zdjąć bo zardzewieją:) Natankować do pełna, przepalić raz na czas i ewentualnie wyjąć akumulator. Ja tyle bym zrobił.
Nie popadałbym chyba aż w takie skrajności, bo zaraz powiemy że tarcze hamulcowe też zdjąć bo zardzewieją:) Natankować do pełna, przepalić raz na czas i ewentualnie wyjąć akumulator. Ja tyle bym zrobił.