-
Zaawansowany Użytkownik
to całkowita prawda trzeba mieć jeszcze trochę szczęścia w kupowaniu używanych aut a już na pewno 10 letnich aut .
ja troszkę inaczej do tego zawsze podchodziłem skoro chcę używane to muszę się liczyć że mogę trafić na pewne awarie wiadomo nie mam tu na myśli zbliżającego się remontu silnika i auta spawanego z dwóch części bo gdybym nie umiał takiego czegoś rozpoznać to na pewno bym się sam nie zdecydował na zakup sprawdzał bym pewnie w Aso itp,
ale zawsze widzę mniej więcej co się kupuje sprawdzam wizualnie auto u mnie to podstawa jak jest podniszczone odpuszczam skoro widzę na liczniku 200tyś km. a skóra wytarta i kierownica już pęka to co mam dalej oglądać?? następna sprawa bezwypadkowość nie mówię tu o malowaniu elementów to zupełnie inna sprawa,historia auta ksiązka serwisowa właściciel.
I jazda próbna jak jeździ i się ta jazda podoba to uważam że trzeba ryzykować i kupić martwić się potem, pamiętam jak ojciec kupił kilka lat temu 124 od lekarza myślał że to musi być super autko a okazało się po przeszczepie! a ja kupiłem od cygana handlarza i byłem bardzo zadowolony więc nie ma na to reguły od kogo kupujemy musimy być sami spostrzegawczy.
wiem jedno jeszcze nie raz będę tu dobijał o pomoc co się stało bo nie chce moje 7 jechać itp. :x :( wiem to na pewno w końcu to auto ma juz 11 lat więc muszę mu to wybaczyć a to że częsci drogie i naprawy to juz co innego nie trzeba było v12 kupować :D
kolega ostatnio zakupił okazję aż mi go żal ale chciał być mężczyzną i pokazać żonie że się zna kupił za 7tys zł. forda i miesiąc się nacieszył już wiem że wzięli kredyt na naprawy to jest dopiero cyrk.
pamiętam słowa jednego mechanika „stać cię na używane auto to w kieszeni musisz mieć 1/3 jego wartości na ewentualne naprawy w pierwszych miesiącach jazdy” i to jest chyba prawda.
Teść się ze mnie wyśmiewa że kupuje takie stare auta ale on nie rozumie że ja wole stare z najwyższej półki i trochę po inwestować w nie niż kupić nową hondę z fabryki i jeździć na gwarancyjne przeglądy ciesząc się bezawaryjnością.
JEY naprawiaj auto i ciesz się dalej a jak jest tak mocno źle to nic straconego wystawiaj i sprzedawaj życie toczy się dalej
Pozdrawiam
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum