Ja bym poszedł do nich i sprawę wyjaśnił z przekonaniem, że nie wiesz o co chodzi z jakiej racji Ty to otrzymałeś. Jak będą mieli zdjęcie to lipa, a jak nie to do komendanta reklamację, Ciebie nigdy tam nie było ;) :D

P.S. Jak dostałem mandat za szybą, poszedłem do nich - mieli zdjęcia, ale wyłgałem pouczenie - 100zł w kieszeni, także można się dogadać ;)