Że tak powiem pierwsza rzuciła się na mnie. W Bydzi byłem, ale auta nie oglądałem, bo jakiś goś ze Słupska miał przyjechać i chyba kupił, bo sprzedający nie odezwał się, a i tak nie mogłem juz prowadzić także luz. Może zadzwonię jutro. Troche kusi mnie ta uszkodzona, ale w tygodniu nie będzie czasu także, jak postoją tydzień to się zobaczy. Dzieki