Cytat Zamieszczone przez shebi Zobacz posta
u mnie drobna korozja rogów drzwi skończyła się ich wymianą, malowaniem, i przekladka, plus progi itp itd zrobiło się z tego 3/4 auta
spoko... ja się dobrałem do klapy osobiście, oczyściłem, zakonserwowałem, polakierowałem... jest ok, z drzwiami też poszło bezproblemowo :)

jedyne co mi zostało to przepolerować jeszcze raz...

za to mam ochotę utłuc gamonia który wkręcał panel navi.... bo jedną śrubkę tak dokręcił, że by go sraka dopadła i trzymała do usr*anej śmierci ;p normalnie śrubka tak zjechana, że przez godzinę kombinowałem jak łysy koń pod górę żeby ją odkręcić nie uszkadzając niczego...

a ja chciałem w sumie tylko podstawkę na kubki wymienić ;p