z doswiadczenia wiem ze ludzie lubia byc oszukiwani, czekaja na to zeby im powiedzec to co chca uslyszec, a ze niema ksiazki serwisowej, to nic, przeciez nie wszyscy cofaja liczniki a licznik to tylko poczatek gory lodowej..... zeby tylko o licznik chodzilo.... ila aut tyle historii mozna wymyslec. a zaczyna sie od tego ze jade bo dobra cena:D
po co z fajnego auta niszczyc ksiazke serwisowa (ASOwszystko robione na czas) tylko dlatego ze ma 280tys. musi miec 180tys, przyjazdzaja i podjarka ,ale igla! ...nie moze miec wiecej:( nie wszyscy oczywiscie ale wiekszosc...
plewy w kieszeni a aspiracje wysokie... pozdro, badzcie czujni