A ja powiem inaczej.Jak mieszka³em jeszcze z rodzicami to mieli¶my w bloku podobn± s±siadkê,co by¶ nie zrobi³ to by³o zle.Wchodzi³e¶ do klatki schodowej,to ju¿ uchyla³y siê drzwi(mieszka³a na parterze) i dar³a siê ¿eby zamykaæ za sob± drzwi,¿eby buty powycieraæ o wycieraczkê itp. By³o to strasznie wkur.... tyle ¿e sporadycznie dzwoni³a na policjê :) wiêc nie wiem czy taki s±siad to skarb czy udrêka,odpowiedzcie sobie sami !!!




Odpowiedz z cytatem