Jedzenie na tel to nie tylko pizza..
Ja jestem na NIE jeśli chodzi o pola mokotowskie. Sorki :/
Można przecież, jak ktoś zgłodnieje, spakować sie po 4 do auta i w małych podgróbkach udawć się na korytko. Przecież to spotkanie bedzie dluuuugie ;D Knajpek wszelakich na ursynowie jest multum. Każdy zje co lubi a po posilku wróci do Nas.
Można też zabrać kanapki gdy ktoś się nie będzie chcał ruszac.
33 os to stanowczo za dużo na większość knajp i parkingów, a i tak zawsze ktoś nie bedzie zadowolony. Cały dzień spędzimy przepychając sie przez miasto zamiast na gaaaaadaniu!
Tyle każdy z Nas ma do powiedzenia i taaak dużo aut do obcykania. ;)
Moja propozycja jest taka...
Siedzimy do oporu a jak ktoś zgłodnieje to jedzie zjeść i wraca na Cargo. :P




