Nie wiem skąd macie taka wiedzę ale wydaje mi się że 350000 tys km to chyba już dawno za granicą bezawaryjności? Teraz zacznie się dokładanie. Takie silniki disla co robiły po 600000 tys to się skończyły z erą Mercedesa 124. Oczywiście są wyjątki i trafiają się rodzynki ale nie 99/100




Odpowiedz z cytatem