Uwalone łożysko na wałku zdawczym może załatwić momentalnie nie tylko łożysko oporowe, ale docisk i tarczę. Miałem tak w Sprinterze. Tarcza rozleciała się w drobny mak (kosztowała ponad 800 pln) przez łożysko na wałku (koszt 5 pln)
Nie rozumiem tylko, że mechanik mając skrzynię wyjętą i skoro ją uszczelniał, nie sprawdził luzu na wałku.
Moim zdaniem trochę Ci ściemnia. Być może dlatego, że wstydzi się swojej poprzedniej diagnozy, a jak wiadomo mechanicy niechętnie przyznają się do błędów.
Aha, jeszcze jedno. Rozumiem, że w tej chwili masz dwumasę ? Rozwalony dwumas też klekocze, łożysko oporowe wydaje inny dźwięk, nie klekotanie, a raczej grzechot.




Odpowiedz z cytatem