E38 '96 M73 NIVO + SERVOTRONIC (PENTOSIN CHF 11S), BEZ S-EDC

Po przestaniu miesiąca u mechanika (zaczęło się od niewinnego wysłania amorów do regeneracji, potem przy okazji większość zawieszenia tył nowa, wymiana przewodów od NIVO bo się pociły, przewodów hamulcowych bo były niefajne itd. wymiana zbiorniczka wspomagania na nowy oryginalny z filtrem) i dolaniu co nieco Febi 6161 (nie było pod ręką Pentosinu, poprzednio układ zalany Pentosinem CHF 11 S jakieś 2-3 miesiące temu, servotronic niekiedy nie działał za mocno na zimnym silniku, potem "się rozkręcał") pojechałem triumfalnie 10 km na myjnię.

Przy umyciu przy wyjeżdżaniu z myjni dałem mocny skręt i gaz na 30% (znaczy ostry start) i nagle wspomaganie zaczęło wyć/buczeć przy niskich obrotach.
Stanąłem, wyłączyłem poczekałem 3 minuty, odpaliłem i przez 15 sekund był spokój. Pokręciłem kierownicą i wyje.
Co ciekawe powyżej 2000 rpm silnika wycie cichnie (pewnie rezonans znika).

Jutro zalewam świeżym Pentosinem i odpowietrzam.
Miał ktoś podobny problem? Pocieszcie mnie, że to nie pompę szlag trafił od Febiego 6161?