Czeka Cię z nią masa pracy !
Czeka Cię z nią masa pracy !
Ja kiedyś miałem e30 zarejstrowaną jako składak i wyższe było oc za składaki, o ile dobrze pamiętam to dość znacznie.
Dlaczego sądzisz że masa pracy że cena niska moje poprzednie e32 też niebyły drogie a mi służyły dla mnie nie musi być idealna najważniejsze żeby silnik ,napęd , zawieszenie to było sprawne a to że porysowana trochę i pordzewiała to z czasem można zrobić.Pojade w niedziele i obejrzę.
Rok składaka określa rok sprowadzenia do PL z wierzchu okej, środek istotnie nieciekawy..
Kolego szczęsny nie jeden z nas tutaj dowiedział się że E32 drugiemu E32 nie równe i w większości dzielą się na złe lub gorsze i nie wystarczy tylko posiadać jakie kolwiek, tylko po jakimś czasie zaczyna czuć potrzebę doprowadzenia samochodu do jak najbliższego ideałowi pod każdym względem a na ratowanie niektórych sztuk jest już za późno. To E32 no cóż wygląda rzeczywiście jak E32 ale na zdjęciach nie jest nawet w stanie dostatecznym owszem może masa pracy aby tylko się w niej kolibać nie jest, ale żeby jeździć i wyglądać jak na takie auto przystało to do roboty jest zapewne wszystko od lakieru, zawieszenia, hamulców, silnika, wydechu aż po wnętrze.
Ostatnio edytowane przez ManiacDrifting ; 07-06-2013 o 19:32
No pewnie że tak ;) Życzę szczęścia od czegoś przecież trzeba zacząć :)
Ja swoja e32 kupiłem za 4800zł. W tej chwili wyszła mnie +/- 10tys. Nie żałuje ze nie kupiłem lepiej utrzymanego egzemplarza. Najważniejsze jest żeby Tobie odpowiadał ten samochód bo wiesz ile bedziesz w stanie do niego dołożyć. Nie wiem jak innych ale mi sprawia satysfakcje odbudowa samochodu do wymarzonego stanu. Elementów wnetrza po allegro jest dużo do e32. Gorzej z elementami karoserii. Ale dla chcącego nic trudnego
to że składak to nic nie mówi, kumpel mojemu ojcu w 95 sprowadził audi 100 jako składak przyjechało ze zdjętymi kołami i drzwiami i w dowód miał wbity SKŁADAK, ojciec normalnie ją ubezpieczył i przegląd też poszedł bez problemów. Więc jeśli autko Tobie odpowiada to bierz i doprowadzaj do ideału.
BMW - radość z jazdy!
Często był to zabieg czysto "papierowy" , podobnie jak kolega Jareczek opisał. Kto wiedział jak i co to nawet nic nie trzeba było zdejmować. Nie przypominam sobie aby z tego tytułu były wyższe koszta OC.
Ja miałem poprzednie E38 750i ze zmienionym silnikiem na 2.8i i OC wyliczali mi dla silnika 2.8. Wpis wymiany miałem jednak wbity do karty pojazdu i musiałem im przesłać potwierdzenie (skan). OC liczą przede wszystkim dla rocznika i pojemności (pewnie im wyższa pojemnośc tym wyższa szansa na stłuczkę ;) ;) ;) :D