Nie przesadzajcie, silniki z filtrami powietrza na górze tak łatwo nie zaciągają wody. To musiałby kolega pływać dosłownie.

Takie rzeczy to tylko w wynalazkach turbo, gdzie węże intercoolera lecą na dole, a parę latek mają i są nieszczelne.

Masz objawy zwarcia, rozrusznik nie kręci w ogóle. Przecież nie przeprawiałeś się przez rzekę, tylko wjechałeś w kałużę i zgasł.

Osłona pod silnikiem jest, czy już nie ma?