dzisiaj rano nic mi nie miałczyło na zimnym do czasu przejechania ok. 10km i tem. pow.90* potem stopniowo sie zaczynało aż w końcu miałczyło głośno tylko na wolnych obr.
mechanik który jest u nas nie jest pierwsza klasa i sam nie wie za bardzo co, powiedział że 400zł. będzie kosztować a skąd on to wie skoro nic nie sprawdził o to mi chodzi może się okazać drobnostka a on już chce alternator regenerować skoro prąd jest ok. ładowanie ok. ?
czy gdyby kończyło się łożysko to by było odpowiednie ładowanie??

aż boje sie im dawać auto :(