Ja bym nie tankował byle czego. Pomijając fakt, że na gorszym paliwie samochód więcej spala, więc nie zaoszczędzisz, to naprawy są zbyt drogie, żeby ryzykować.
Mój motocykl (ZZR600) teoretycznie też chodzi na PB od liczby oktanowej 91, ale zawsze lałem 98. Raz nie mając wyjścia nalałem 95 i ze stu koni uciekło chyba ze 20, a na dodatek nierówno pracował na wolnych obrotach.