Podepnę się pod temat, ubywa mi płynu do wspomagania, dość sporo. Czy jak pojadę do diagnosty i zajrzy pod auto to będzie w stanie jako tako ogarnać skąd cieknie ? Jeżeli chodzi o wyjęcie pompy wspomagania ile to jest roboty przy tym ? Czy w warunkach domowych da radę to zrobić ?




Odpowiedz z cytatem