Jakikolwiek kontakt fizyczny,nie tylko uderzenie funkcjonariusza publicznego jest naruszeniem jego cielesnosci,a co za tym idzie zlamaniem prawa. To samo dotyczy się np.nauczycieli,czy lekarzy z zastrzezeniem,że stalo się to w czasie lub w zwiazku z wykonywanymi obowiazkami sluzbowymi. Kara do 3 lat pozbawienia wolnosci,o ile dobrze pamietam. Czy policjant zatem naduzyl srodkow? NIE! Powinien jeszcze dolozyc artykul odnoszacy się do slow "gangstera" typu: "nie wiesz z kim masz do czynienia",etc.,mianowicie pogrozki wobec siebie. Jeśli poczulby "uzasadniona obawe" spelnienia tego czynu, to jeszcze dodatkowe 2 lata. Po to jest policja,żeby się w takich sytuacjach nie patyczkowac. Aczkolwiek bywaja sytuacje naduzycia sily, ale to już inny temat.

Sorka za brak wiekszosci ogonkow, bb nie przewidzialo :)