większość narzeka jak to handlarz zrobił ich w balona i że zdzierca. Czasem dobrze spojrzeć na to z drugiej strony. I choć sądzę że kolega elvis ma na chleb i do niego to liczą się zasady. To nie jest pomoc dla powodzian a 100zł nie leży na ulicy. Za zwłoke w banku płaci się grube odsetki. Ale nawet handlarz to człowiek i wystarczyło by powiedzieć słuchaj stary nie dam rady teraz ale mocno będę się starał, a nie unikać a w międzyczasie remontować autko.