300-500 zł? O fuck....Chyba kupię sobie tico :)Za 500 zł wymieniłbym tam pół samochodu hehe. Może oddam do elektryka od razu niech zobaczy co mojej Buni dolega. Będe miał tylko nadzieje że to nie ten silnik. Kolega miał podobny problem ale w E36 i okazało się że to jakiś "jeżyk". Ale ja się nie znam na zwierzętach.