Aż zastanawiam się czy to nie ten sam delikwent, który podszywał się pod właścicieli "naszych" e32. Zrobi szum, podenerwuje ludzi i tyle. Ile w tym sensu? Zero, ale z osobą, której płat czołowy jest równy i błyszczący niczym ślizgawka przy szkole nie pogadasz...