ja się zgadzam z autorem wątku. Jestem chyba facetem starej daty i słowo znaczy dla mnie więcej od pieniędzy.
Można coś w opisie auta przeoczyć np.z nie wiedzy,ale totalne kłamstwa i ściemnianie jest nie do przyjęcia. Na co taki typek liczy? ze przyjedzie ktoś parę setek kilometrów i kupi? Niestety wszędzie spotyka się takich prostaków, delikatnie mówiąc.Jestem za tym by ich tępić i pokazywać palcami,a już szczególnie na takich forach jak nasze.
Co raz więcej oszołomów jest obok nas...