Panowie ja powiem tak: znajomy w Lubinie ma 740i(bez Lpg) i na zegarach ma obecnie 960tyś i powiedzial ze za żadne pieniądze jej nie sprzeda bo sie nic nie dzieje. Ja w swojej 728i mam ponad 370tys i też nic odkąd kupiłem (przy zakupie 196tys) więc to chyba zalezy bardziej od traktowania auta a nie awaryjności silników. To nie są dzisiejsze silniki wyżyłowane do granic możliwości, Nasze silniki mają zapas mocy własnie po to by jeździły a nie stały w warsztacie.