panowie taki wachacz każdy warsztat wymieni za max 50zł, po co kombinowac na lewarku, zaraz klucz sie zemknie, rozkalibruje nakretke i, i tak jedziemy do warsztatu :-)
panowie taki wachacz każdy warsztat wymieni za max 50zł, po co kombinowac na lewarku, zaraz klucz sie zemknie, rozkalibruje nakretke i, i tak jedziemy do warsztatu :-)
Ja nie musiałem odkręcać osłony. Tylko pamiętaj, jak będziesz wymieniał np. wahacz z prawej strony to przed podniesieniem auta na lewarku skręć koła w lewo to wtedy wyjdzie Ci śruba z tulei na tyle żeby można było wyjąć wahacz :D. U mnie chyba bez palnika nie ma co podchodzić :D