NIestety prawda jest taka, że dobre auta i ładne z de już dawno wyjechały, a jeżeli nadal tam są to i cena jest adekwatna do ich stanu.


Cytat Zamieszczone przez Jakub Zobacz posta
Zawsze ale to zawsze powodem sprzedaży było 'coś'-to getriebe program, to rdza w wielu miejscach itd itd. To skąd pytam się biorą się 'lalki' za cenę czasem niższą od naszych rynkowych.. Auto musi byc albo ostro walnięte albo z wadą mechaniczną którą w Pl naprawią sposobem 'byle przy sprzedaż było ok'.
Z naprawianiem do sprzedaży niestety ale tak jest, a co do cen "lalek" to jest tak, że handlarze kupując auta, kupują tzw. "pakiety" i na raz u jednego handlarza z de biorą kilka aut, co przekłada się na lepszą cenę powiedzmy e32. Bo np jest ona zdewastowana czasem, i eksploatacją na tyle, że Niemiec czy inny sprzedawca chce się tylko pozbyć złomka. A taki nasz handlarzyk, weźmie ją za np. 100 euro "przykładowo", przywiezie ją do kraju, podmaluje, wypastuje, odkurzy i sprzedaje za 4000 zł.

Niestety u nas w kraju takie operacje będą jeszcze długo na topie, ale oczywiście nie tylko u nas, i równie dobrze na minę też możemy się natknąć w de, bo i oni nauczyli się kombinować. Wożą auta do Polski, naprawiają i sprzedają u siebie. Z takim czymś też się spotkałem.