Nie wiem jak teraz ale kiedyś hans to kiszka była. Ja miałem tez przygodę w wakacje, w trasie poleciał mi ten przegub i strzępy wybiły zabezpieczenia z cięgien lewarka zmiany biegów i miałem tylko jeden bieg:) Wróciłem do domu ok 250km bez tego przegubu, delikatnie musiałem ruszać z miejsca i jakoś dąło się jechać do ok 80km/h. Śruba o śrubę się zazębiała i przenosiło napęd na dyfer:) Założyłem lemfordera ok 150zł chyba kosztowała i przejechane ok 20tys km i nic się nie dzieje.