Byłem własnie i oglądałem bo wygrałem ostatnią aukcje. Auta nie zakupiłem ponieważ za dużo w nim niewiadomych. Maska, błotnik przedni lewy, drzwi kierowcy do wymiany. Klapa tylna raczej też bo rdzewieje. Praktycznie na każdym elemencie źle zrobiona zaprawka chyba pędzlem. Zderzak przód do wymiany bo nie od V8. Listwy wnętrza klejone na klej z pistoletu tak samo jak elementy lamp przednich, trochę błędów, deska rozdzielcza pofalowana jak i zaślepka airbagu, roleta się nie zwija, klapka wlewu paliwa przymocowana na opaske plastikową. Blacharsko może nawet spoko, ale lakierniczo nie najlepiej. Jeśli ktoś szuka auta do jazdy na codzien pod gaz to może dobra opcja ale Ja chcialem auto na projekt więc ta sztuka odpada. Generalnie zrobiłem 400km i się rozczarowałem choć raczej nie oczekiwałem igły. Poprostu wady auta w kiepski sposób próbowały być ukryte. Najgorsze to te listwy wnętrza na klej :-/




Odpowiedz z cytatem