Wszyscy jesteśmy ludzmi i potrafimy wiele zrozumieć, ciężkie czasy, wypadki losowe ale nie perfidne walenie w h..a!
Napisałem wcześniejszy post aby przedstawić sytuację ze strony sprzedającego. Na początku byłem miły, łatwowierny i średnio na tym wychodziłem.
Jednak w wypadku bohatera tematu należało, wystarczyło by poprostu zadzwonić, powiedzieć przepraszam, odesłać kasę i po sprawie. Dużo lepiej by na tym wyszedł, a tak straci kilku klijętów, nawet na tym forum.
Ale słuchajcie - nie ma potrzeby zaostrzania regulaminów czy tam sprawdzania sprzedającego itp.
Zawsze można skorzystać z oferty i bezpieczeństwa sprzedaży przez allegro, wystarczy że:
1. kupujący wysyla info PW że jest zainteresowany + swój login allegro
2. sprzedający wysyła linka do aukcji prywatnej
3. kupujący dokonuje zakupu
Prowizja dla allegro jest małą ceną za spokojny sen :).
Ot taka szybka informacja jak można załatwić sprzedaż (krótki opis w regulaminie, że osoby bez przynajmniej 2-3 komentaży transakcji nie mogą sprzedawać inaczej niż przez allegro).
Przecież przez allegro jest nie mniej przekrętów. Zwykle przy małych kwotach transakcji allegro umywa ręce jak się coś dzieje. Jak ktoś chce zrobić przekręt to go zrobi.
Myślę, że dobrym rozwiązaniem było by, aby każda transakcja z forum była przeprowadzana w temacie ( np sprzedający wystawia towar, kupujący zgłasza chęć zakupu i w tym samym wątku jest dalsza komunikacja aż do otrzymania zapłaty i towaru ). Nie przez telefon czy GG tylko właśnie w wątku. Jak kanciarz będzie miał świadomość, że całe forum czyta transakcje krok po kroku, to powstrzyma się od przekrętu.
"W czasie deszczu gdy wiatr wieje, słychać Alfę jak rdzewieje."
Kurcze, to to się teraz dzieje jest straszne.
Jak mnie nie stać nie kupuję, jak nie mam ochoty lub/i czasu wysłać nie sprzedaję.
Przecież wielkim wstydem jest kraść, jeszcze przy drobnych sumach, to taki jest gorszy od menela - bo ten nie kradnie 2zł, tylko je wyżebże.
Kiedyś kupowałem pewne części od bosmana (tu z forum, przez to forum) - nigdy się z nim nie widziałem, nie mieliśmy wcześniej żadnego kontaktu, poprosiłem więc czekał na mnie 3 miesiące z wysyłką towaru aż mu uzbieram kasę (potem w 2 dni miałem wszystko) - szacun.
Sam też kilka razy coś sprzedawałem - jeszcze nie miałem towaru do przekazania a już mi kasę słali - aż mi głupio było.
Ale tu to mnie cudze chamstwo przerasta (ale niestety w takim świcie żyjemy...)
I tu zaostrzanie reguł handlu na forum nie pomoże, zawsze znajdzie się pseudo-cwaniak, co innym będzie mącić i psuć spokój.
Takich tylko ścigać i eliminować!!!
Okres i wypłata... jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma to znaczy, że ktoś was zdrowo wyruchał...
W przypadku pozytywnie załatwionej sprawy (czyli oddanie siana) proszę zakładającego temat o napisanie o tym fakcie.
Pić trzeba ! Jeść można !